Wewnątrznaczyniowa Laserowa Biostymulacja Krwi (WLBK)

Światło lasera biostymulacyjnego wnika przez skórę, w zależności od długości fali, od kilku milimetrów do kilku, maksymalnie kilkunastu centymetrów, w głąb ciała. Powstało zatem pytanie: jak dotrzeć głębiej? Postawili je naukowcy... sovieccy na przełomie lat 70-tych i 80-tych ub. wieku. Oni też dali odpowiedź - wykorzystać krew do transportu dobroczynnego efektu naświetlania laserem biostymulacyjnym. Dysponowali jednak laserem helowo-neonowym generującym światło o długości fali λ = 632,8 nm czyli... czerwone. Czerwone jak... hemoglobina - barwnik krwi. Naświetlanie krwi czerwonym laserem He-Ne, mimo, że mało efektywne, dało na tyle obiecujące efekty, że... badania utajniono, jak większość  badań nad laserami prowadzonych w ZSRR.

Pochodną tych doświadczeń był soviecki sposób na leczenie sepsy (ciężkiego bakteryjnego zakażenia krwi) - wytwarzano przetokę tętniczo-żylną podobną do, historycznej dzisiaj, przetoki dializacyjnej Scribnera. Do przetoki wstawiano rurkę ze szkła kwarcowego i... naświetlano przepływającą krew zwykłym promieniowaniem UV(nadfioletowym).  Na początku lat 90-tych,w Instytucie im. Sklifosovskovo w Moskwie, miałem okazję kilkakrotnie osobiście obserwować pozytywne  efekty takiej terapii.

Utajnianie badań i izolacja naukowa lekarzy radzieckich(rosyjskich) spowodowała, że Europa ze znacznym opóźnieniem poszła w kierunku laserowej biostymulacji krwi. W praktyce, dopiero XXIw. przyniósł nam czerwony laser do biostymulacji krwi. Czerwone światło jest wychwytywane przez krwinki białe i płytki krwi więc działa pobudzająco na procesy odpornościowe.  W roku 2005 dr M. Weber z Getyngi rozpoczął naświetlanie krwi zielonym laserem. Zielony laser działa głównie na krwinki czerwone - jego światło jest prawie w 100% absorbowane przez hemoglobinę - co powoduje, że światło zielone przyspiesza procesy energetyczne zwiększając produkcję ATP. W Rosji szeroko stosuje się również światło UV 365nm - głównie w leczeniu zakażeń krwi. Na Zachodzie hitem ostatnich kilku lat jest światło żółte - 589nm. W Polsce, ze względu na bardzo wysokie ceny sond UV i ich ograniczone zastosowanie, oraz drogie sondy żółte,  nie było dotychczas jeszcze ekonomicznego uzasadnienia do ich nabywania. Ceny jednak spadają i przadopodobnie niedługo i w Polsce pojawią się lasery UV i żółte do naświetlania krwi.

W Rosji robi furorę światło o dlugości fali 405nm(niebieskie) emitowane przez laser, a nie diodę laserową. Intensywne badania naukowe prowadzone w ostatnich  latach w Rosji wskazują na największą "wszechstronność" długości fali 405nm w LBK.  Rosyjscy producenci jednego z najlepszych na świecie laserów do LBK - "Matrix-VŁOK" uważają, że większość efektów biostymulacyjnych można uzyskać mając do dyspozycji światło czerwone o długości fali 635nm, emitowane przez sondę KŁ-VŁOK i  światło niebieskie o dług. fali 405nm  pochodzące z sondy KŁ-VŁOK-405, które to światło wykazuje również działanie bakteriobójcze, tak jak  emitowane przez sondę ultrafioletową MS-VŁOK-365 o dług. fali 365nm. Pogląd taki Rosjanie głoszą trochę wbrew własnym interesom, bo to generuje spadek zapotrzebowania na ich własne produkty - sondy emitujące światło zielone 530nm, niebieskie 450nm i żółte 589nm. W mojej ocenie, taka postawa dowodzi pośrednio... rzetelności rosyjskich badań:-) 

Wg. badań rosyjskich laser niebieski 405nm, stosowany do LBK, skutecznie konkuruje z prferowanym w Niemczech i USA laserem żółtym 589nm, używanym w podobnym celu. Niestety świetne i relatywnie tanie rosyjskie lasery biostymulacyjne, na czele z "Matrix-VŁOK", maja jedną zasadniczą wadę - nie posiadają certyfikatów dopuszczających je na rynek UE. Dlatego polskie ceny zabiegów WLBK są porównywalne z cenami w Europie Zachodniej:-(.

W 2015r. wszedł do praktyki klinicznej w EU, Kanadzie i USA "dożylny" laser niebieski o długości fali 447nm i mocy regulowanej w zakresie od 1mW do 100mW i zdetronizował swego starszego brata 405nm szerszym spektrum zastosowań. Laser 447nm, w połączeniu z fotouczulaniem krwi ryboflawiną, okazał się bardzo skuteczny w leczeniu chorób odkleszczowych. Pierwszy niebieski laser 447nm "zaświecił" również w Polsce, w naszej Poradni Fototerapii, w dniu 23.04.2016r.

Krew można naświetlać pośrednio i bezpośrednio. Naświetlanie pośrednie ma miejsce przy naświetlaniu okolicy podjęzykowej. Jest wprawdzie bezinwazyjne, ale mniej efektywne. Czasem jednak stosuje się tę metodę z niezłym efetkem, szczególnie u dzieci. Najskuteczniejszą metodą doprowadznia światła lasera do krwi jest jej bezpośrednie naświetlanie (wewnątrznaczyniowe).

 arm1

 

 

Poprzez wprowadzoną do powierzchownej żyły(najczęściej żyły odpromieniowej) igłę lub venflon wprowadza sie specjalnie przystosowany do tego celu, jałowy, jednorazowy, atestowany światłowód szklany i do jego zewnątrznaczyniowego końca doprowadza się światło lasera.

zieloneLBKpblczerwoneLBK

Po bokach przykłady zastosowania czerwonego i zielonego lasera w naszej Poradni Fototerapii.

Do naświetlania krwi używane jest najczęściej światło laserów: czerwonego i zielonego. Te dwia kolory światła laserowego dają wymierne i doskonałe efekty. Laser żółty jest o tyle lepszy od czerwonegoi zielonego, że daje tylko do 90% efektu uzyskiwanego czerwonymi zielonym laserem łącznie stosowanym, ale robi to w 50% krótszym czasie. O wyborze lasera żółtego decyduje więc rachunek ekonomiczny. Nieco inaczej jest z laserem UV 365nm, bo w rękach prywatnych nie znajduje on żadnego zastosowania. Natomiast taki laser powinien stanowić standardowe wyposażenie każdego OIT leczącego chorych w sepsie, ale chyba nie ma w Polsce takiego Oddziału Intensywnej Terapii który posiadałby taki laser. Pozostawię ten fakt bez komentarzy.:-(

Na początku 2014r. napisałem w tym miejscu: Przewiduję, że w Polsce niedługo zagości laser niebieski 405nm,ze względu na jego doskonałe właściwości immunostymulacyjne i trochę bakteriobójcze. Narazie jest stanowczo za drogi. Po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie, że najtrudniej być prorokiem we własnym kraju. Gwiazda niebieskiego 405nm przygasła w 2015r. kiedy to "zaświecił" pierwszy "dożylny" laser niebieski 447nm, a nieco ponad pół roku póżniej, w kwietniu 2016, zaczął działać w naszej Poradni Fototerapii.:-)

Skuteczność bezpośredniej laserowej biostymulacji krwi potwierdzono naukowo w takich  schorzeniach jak:

  1. Cukrzyca typu II, przebiegająca ze zmianami naczyniowymi i neurologicznymi, makulopatia cukrzycowa.
  2. Przewlekłe zmiany zapalne wątroby
  3. Zaburzenia gospodarki lipidowej
  4. Chroniczne zespoły bólowe
  5. Reumatolidalne zapalenie stawów
  6. Polineuropatie
  7. Stwardnienie rozsiane (SM)
  8. Chroniczne stany zapalne przewodu pokarmowego o różnym podłożu
  9. Fibromialgia
  10. Szum w uszach
  11. Migreny i bóle głowy o różnym charakterze
  12. Nadcisnienie
  13. Alergie skórne, pokarmowe, astma oskrzelowa
  14. Zespół "Burn-out" - wypalenie zawodowe
  15. Depresja
  16. Wczesna rehabilitacja pozawałowa i poudarowa
  17. i wiele innych:-)

Należy w tym miejscu z całą mocą podkreślić, że wewnątrznaczyniowa laserowa biostymulacja krwi (WLBK) nie jest cudownym panaceum na w/w schorzenia. Służy jednak jako  leczenie wspomagające podstawowy proces leczniczy. Dzieki WLBK można ograniczyć stosowanie srodków farmakologicznych, skrócić czas leczenia i... uzyskac poprawę samopoczucia. 

Często jestem pytany o skuteczność biostymulacji laserowej. Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa.  80% populacji reaguje pozytywnie na światło lasera, 10% reaguje bardzo dobrze, znacznie lepiej niż wspomniane 80% populacji, ale 10% nie reaguje wogóle, lub reaguje źle. Niestety, przed rozpoczęciem kuracji nie da się stwierdzić do ktorej z wymienionych grup należy zadający pytanie. Pacjent płacący za kurację WLBK z własnej kieszeni zawsze ryzykuje, ale po jednej kuracji 100% pacjentów  ma pełną wiedzę. 10% spośród nich ma pewność, że to była kuracja pierwsza i ostatnia:-), ale 90% pacjentów będzie zadowolonych z dobrej inwestycji w zdrowie.

 

Źródło: Film i rycina - http://www.webermedical.com  Fotografie własne - wszelkie prawa zastrzeżone.