Borelioza jest choroba odkleszczową, wywoływana przez bakterie zwane krętkami. Więcej informacji nt przyczyn boreliozy po kliknęciu w ten link. Zakażenie następuje zazwyczaj w wyniku ugryzienia kleszcza, ale najczęściej w końcowej fazie jego "posiłku".  Dlatego tak ważne w profilaktyce boreliozy jest usunięcie kleszcza natychmiast po stwierdzeniu jego obecności. Praktycznie po każdym spacerze w okolicy występowania kleszczy powinno się skontrolować całe ciało. 

Borelioza to choroba trudna diagnostycznie w warunkach polskich. Praktyka wykazuje, że brak wczesnego rozpoznania boreliozy prowadzi zazwyczaj do znacznego zaawansowania choroby, bo późne objawy tej choroby są mało chatakterystyczne i zazwyczaj nie są kojarzone z prawdziwą przyczyna dolegliwości.  Dolegliwości wywołane zakażeniem krętakmi Borellia maja niezwykle szerokie spektrum - od reumatolidalnego zapalenia stawów po depresję, więcej nt. objawów pod tym linkiem

Wg. wytycznych Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, decyzja o rozpoznaniu i leczeniu boreliozy z Lyme powinna być podejmowana wyłącznie przez lekarza w oparciu o obraz kliniczny z uwzględnieniem wyników badań dodatkowych. Wyniki badań laboratoryjnych nie powinny zawierać żadnych sugestii terapeutycznych. Terapia trwająca przynajmniej 21 dni opiera się na antybiotykoterapii, która w zależności od postaci klinicznej choroby i tolerancji przez pacjenta, obejmuje przede wszystkim: doksycyklinę, amoksycylinę, cefuroksym, ceftriakson lub cefotaksym

Zaawansowana i nierozpoznana  borelioza może prowadzić do tragicznych następstw, dlatego niezwykle ważne jest jej wczesne zdiagnozowanie. Niestety charakterystyczne dla boreliozy wczesne objawy występują w ok. 1/4 do 1/3 przypadków zakażenia. Utrudnia to znacznie prawidłowe i szybkie rozpoznanie boreliozy. Kolejne stadia choroby niestety zmniejszają mozliwość prawidłowego rozpoznania. 

Im późniejsze rozpoznanie, tym trudniejsza skuteczna terapia boreliozy! Na polskim "rynku" obowiązują zalecenia Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych,  tożsame z wytycznymi IDSA (The Infections Diseases Society of America), czyli Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakażnych.

Niestety, liczba przypadków póznej boreliozy jest w Polsce znaczna, a ich leczenie metodą IDSA, z racji licznych opóznień rozpoznania, charakteryzuje się dość dużym odsetkiem niepowodzeń. Podobna, aczkolwiek mniej drastyczna sytuacja ma miejsce w EU i USA.

W USA i EU alternatywą dla metody IDSA jest metoda ILADS (od The International Lyme and Associated Diseases Society - Międzynarodowe Towarzystwo Leczenia Boreliozy i Chorób z Nią Powiązanych) opierająca się na poliantybiotykoterapii wysokimi ich dawkami. Metoda ta jest adresowana do chorych z boreliozą pózną. Problem tej metody polega na gigantycznych dwkach wielu antybiotyków i czasie ich stosowania. Trywializując - trzeba mieć dobre zdrowie żeby przetrwać kurację bez szkody dla wątroby i nerek.

Lekarze, zwolennicy obu metod, "nie kochają się", ale w Polsce ten "brak miłości" przekształcił się w otwartą wojnę. IDSA-owcy nazywają ILADS-owców "szarlatanami", a ci drudzy obrzucają tych pierwszych "nieukami" i "głupkami". Podsycają ten spór... pacjencie, szczególnie ci którzy czują się zawiedzeni metodą IDSA i/lub póznym rozpoznaniem, a skutecznie leczeni metodą ILADS.

Naszym skromnym zdaniem prawda leży pośrodku. Metoda IDSA sprawdza się dobrze we wczesnej boreliozie, pod warunkiem szybkiego jej rozpoznania, ale wraz z opóznieniem rozpoznania spada jej wartość. Nie widzimy metody ILADS tam gdzie dobrze sprawdza się metoda IDSA, ale dopuszczamy metodę ILADS tam gdzie IDSA zawiodła.

Nasze doświadczenia wskazują jednak na przemilczany fakt - polscy lekarze pierwszego kontaktu zbyt mało wiedzą o boreliozie, jej diagnostyce i leczeniu.  W ostatnich dwóch latach sytuacja się wprawdzie nieco poprawiła, ale daleko nam jeszcze do stanu który można tolerować. Problemem jest też finansowanie badań laboratoryjnych przez NFZ. Te które finansują - ELIS i WesternBlut nie są specyficzne dla boreliozy i dają zbyt duży odsetek wyników fałszywie negatywnych.

Traktujemy poważnie zasadę primum non nocere i dlatego ciągle poszukujemy takich rozwiązań, które mogą wspomóc uznane metody leczenia, czy to poprzez skrócenie czasu leczenia, czy poprzez podwyższenie efektu leczniczego.

W ostatnich latach, jako pierwsi i dotychcza jedyni w Polsce, stosowaliśmy w leczeniu boreliozy terapię wspomagająca konwencjonalne metody leczenia, polegającą na bezpośredniej laserowej biostymulacji krwi. Efekty jakie uzyskujemy były niezwykle pozytywnie oceniane przez naszych pacjentów. Zaczynaliśmy od biostymulacji czerwonym i zielonym laserem z całkiem dobrymi efektami,

 

zieloneLBKpbl

 

mamy również laser niebieski, aktualnie uważany za najlepszy do wspomagania terapii w póżnej boreliozie. Niebieski laser, emitujący światło o długości fali 447nm i mocy regulowanej w zakresie od 1mW do 100mW, został wprowadzony do praktyki klinicznej, prawie jednoczesnie, w Niemczech, USA i Kanadzie w drugiej połowie 2015r., a pierwszy w Polsce świeci właśnie u nas, od 23 kwietnia 2016r. :)

niebieski 447nm

 

Dzięki tej inwestycji, nasza Poradnia Fototerapii utrzymuje światowy poziom wyposażenia i może oferować usługi niedostępne u konkurencji. Laser 447nm znajduje zastosowanie w leczeniu wielu chorób bakteryjnych i wirusowych - skutecznie zwalcza wirusy zapalenia wątroby typu C, leczy choroby "odkleszczowe" wywoływane przez krętki np. boreliozę.

Dotychczasowe badania skuteczności działania tej długości fali wykazują, że w połączeniu z fotosensybilacją - laser 447nm jest skuteczniejszy od laserów 405nm, a nawet od rosyjskiego lasera 365nm - КЛ-ВЛОК-365(ultrafioletowego), uznawanego dotychczas za najlepszy na świecie do leczenia chorób bakteryjnych i wirusowych. W przeciwieństwie do ultrafiolegowego lasera rosyjskiego, nasz laser posiada wszystkie certyfikaty legalizujące jego stosowanie w krajach UE.

W ostatnich latach znacznie wzrosło zainteresowanie laserową biostymulacją krwi w terapii boreliozy. Badania nad stosowaniem dożylenl mlaseroterapii prowadzi ISLA (International Society of Medical Laser Aplications http://www.isla-laser.org/en/) Wyniki tych badań były jednym z wiodących tematów Konferencji w Berlinie(23.04.2016), w której uczesniczyliśmy, Konferencji w Sydney(AU) (21.05.2016) i 11-tego Kongresu ISLA  w Beverungen(D) w dniach 09.06.-11.06. 2016r., w którym, jako członkowie ISLA, oczywiście braliśmy udział.

Czysta terapia niebieskim laserem nie jest cudownym środkiem leczącym pózną boreliozę, ale dzięki połączeniu sił metod klasycznych i laseroterapii dożylnej efekty lecznicze są znacznie lepsze. Ponadto nasze doświadczenie mówi, że jeszcze bardziej można poprawić skuteczność naświetlań krwi poprzez zastosowania równoległego wsparcia farmakologicznego i... dietetycznego. Terapia wspierająca jest ustalana indywidualnie i jeżeli jest to konieczne - modyfikowana podczas trzytygodniowej sesji leczniczej, tak aby uzyskać najlepszy efekt końcowy.

Farmakologiczne wsparcie dla "niebieskiej laseroterapii" to, między innymi, ziołopochodny(bylica pospolita) preparat o nazwie artemizyna, której zastosowanie w leczeniu malarii przyniosło "medycznego" Nobla 2015 pani prof. Tu Youyou https://en.wikipedia.org/wiki/Tu_Youyou , honorowemu gościowi 11-tego Kongresu ISLA  w Beverungen(D). Na marginesie, jest to pierwsza nagroda Nobla przyznana obywatelowi/telce ChRL.

Szczegóły nt. bezpośredniej laserowej biostymulacji krwi we wspomaganiu leczenia boreliozy są do uzyskania pod numerem +48 888 500 500